14 NIEDZIELA ZWYKŁA
7.07.2013r.

Z racji pierwszej niedzieli miesiąca adoracja Najświętszego Sakramentu po każdej Mszy św.

Ofiary składane dziasiaj na tacę są przeznaczone na polichromię
i odnowę bocznych ołtarzy. Za ofiary dziękujemy - Bóg zapłać.

Poniedziałek - 8 lipca - św. Jan z Dukli, prezbiter

Środa - Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy o godz. 18.30.

Po Mszy Świętej - KOŁO BIBLIJNE – temat: Protestantyzm.

Czwartek - 11 lipca - św. Benedykt z Nursji, opat, patron Europy

Wypominki roczne i modlitwy za zmarłych - w czwartek o godz. 18.00.

Piątek - 12 lipca - św. Brunon Bonifacy z Kwerfurtu, biskup i męczennik

Sobota - 13 lipca - święci Andrzej Świerad i Benedykt, pustelnicy

Nabożeństwo fatimskie - w sobotę po wieczornej Mszy św.

Polecamy do czytania prasę katolicką, która jest do nabycia
w salce przy kościele.

Koło Przyjaciół Radia "Maryja" organizuje w dniu 14 lipca
pielgrzymkę do Częstochowy na wspólną modlitwę w intencji „ Radia Maryja" i Telewizji "Trwam". Zgłoszenia po każdej Mszy św. wieczornej w salce obok kościoła.


Prześladowany Kościół będzie miał nowego błogosławionego

Kardynał Francis Xavier Nguyen Van Thuan dla Wietnamczyków jest ikoną Kościoła w Azji, borykającego się z cierpieniem i prześladowaniami.

Kardynał François-Xavier Nguyen Van Thuan urodził się 17 kwietnia 1928, w centralnej części Wietnamu. 11 czerwca 1953 roku przyjął święcenia kapłańskie, następnie został skierowany do parafii św. Franciszka w Hue jako proboszcz pomocniczy. Później udał się na studia do Rzymu, gdzie uzyskał tytuł doktora prawa kanonicznego. Po powrocie do Wietnamu został profesorem i rektorem seminarium w Hue. W tej samej diecezji od 1964 roku został wikariuszem generalnym. W dniu 24 kwietnia 1975 roku, Paweł VI mianował go koadiutorem archidiecezji w Sajgonie. Kilka miesięcy później, 15 sierpnia 1975 roku, został aresztowany i osadzony w więzieniu. Przebywał w więzieniu bez procesu i wyroku przez 13 lat, w tym 9 lat w odosobnieniu. Został zwolniony 21 listopada 1988 roku. W 1991 roku, kiedy przebywał z wizytą w Rzymie, władze wietnamskie uznały go za „persona non grata” i uniemożliwiły mu powrót do kraju. Od 1994 roku sprawował w Rzymie funkcję wiceprezydenta, a następnie prezydenta Papieskiej Rady ds. Sprawiedliwości i Pokoju. Kardynałem został w 2000 roku. Dręczony długą chorobą, zmarł 16 września 2002 roku.

W piątą rocznicę śmierci rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Papież Benedykt XVI w encyklice „Spe salvi”, ukazując sylwetkę kardynała, podkreślił znaczenie publikacji wietnamskiego kardynała będących, w jego ocenie, świadectwem roli modlitwy w kształtowaniu cnoty nadziei.

B I A Ł O R U Ś – Sanktuarium Matki Bożej Budsławskiej

       

Ojciec Święty na 400-lecie obecności w narodowym sanktuarium Białorusi Obrazu Matki Bożej Budsławskiej - Do tej miejscowości, przed czterema wiekami należącej do powiatu oszmiańskiego na Wileńszczyźnie, dotarł on z Rzymu. Wspominanie tej rocznicy przez Kościół katolicki na Białorusi w obecnym Roku Wiary „jest dobrą okazją do krzewienia kultu Niepokalanej Dziewicy i rozwijania nowej ewangelizacji” – pisze Papież Franciszek w liście do kard. Jean-Louis Taurana, którego mianował swoim specjalnym wysłannikiem na zakończenie obchodów rocznicowych. Francuski purpurat, stojący na czele Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, będzie mu przewodniczył 5 i 6 lipca. Papież cieszy się, że kościół w Budsławiu, ustanowiony narodowym sanktuarium Białorusi, stał się celem licznych pielgrzymek, przybywających tam z bliska i z daleka, nieraz także pieszo.

Catholic.by - Narodowe Sanktuarium Matki Bożej w Budsławiu

Polskie Radio: Białoruś, Raport Białoruś, religia

Interia: Alaksandr Łukaszenka | Białoruś | księża | katolicy | katolicyzm | kościół
Prezydent Białorusi, przyjmując w Mińsku papieskiego legata kardynała Jeana-Louisa Taurana, powiedział, że jest ważne, aby w jego kraju księża byli obywatelami Białorusi.

P E R U

Foto: Peru

Czy gdyby kultura inkaska nadal istniała, doszłaby do poznania Chrystusa? Odcięci od korzeni andyjscy górale jakby na przekór kultywują dawne tradycje, łącząc je z katolicyzmem. Wszyscy jesteśmy Metysami - Roman Koszowski /GN Msza w rocznicę czyjejś śmierci to jeden z nielicznych powodów, by tłumnie zgromadzić się w kościele.

Na pace terenowej toyoty jedziemy do kościoła, co chwila przystając, by zabrać nowych pasażerów: kobiety w kolorowych chustach, zwanych mantami, mężczyzn o ogorzałych twarzach i śliczne, czarnookie dzieci, jakby żywcem wyjęte z misyjnego kalendarza. Panuje wesoła atmosfera, ludzie witają nas i siebie nawzajem, głośno komentując między sobą przybycie do wioski nowych gringo. – Czy oni mówią w keczua? – pytają tutejsze dzieci swoich rodziców, słysząc, jak rozmawiamy po polsku. Droga wije się wśród zapierających dech w piersiach krajobrazów. Wszystkie odcienie zieleni, czerwona ziemia, skały i połyskujące w oddali szczyty pięciotysięcznych śnieżników. Pasterze poganiają owce, na łąkach pasą się krowy, a przy samej drodze chrumkają ochoczo uwiązane na sznurku włochate świnie. Mijamy domy andyjskich górali, a właściwie lepianki, stworzone z budulca nazywanego adobe. Błoto i słoma składają się na te niby-cegły, suszone na słońcu. Materiał to bardzo nietrwały, byle deszcz może go zniszczyć, dlatego też bardzo trudno określić wiek popękanych budynków. Nie przeszkadza to Sophii Rias Jara, którą wczoraj odwiedziliśmy we wsi Marco, nazywać kilkunastu rodzinnych metrów kwadratowych „naszym słodkim domem”. „Tutaj jesteśmy katolikami, tak jak nasi rodzice. Nie zmienimy wiary, nie przyjmujemy reklam innych religii” – głosi napis przy wejściu na maleńkie podwórko. Rozmawialiśmy na zewnątrz, bo gospodyni obawiała się, że opierając się nieopatrznie o którąś ze ścian, moglibyśmy obrócić ten dom w ruinę. Sophia do kościoła chodzi niezbyt regularnie, ale jej dzieci – Celida i Arturo służą w parafii w Marco jako ministranci. – Chcę żyć w pokoju z Bogiem, z samą sobą, rodziną i wszystkimi ludźmi – wyznaje Celida. Ta 13-letnia dziewczynka religijną świadomością zdaje się przewyższać wielu mieszkańców rodzinnej wioski, którzy do kościoła chodzą „od fiesty do fiesty”. – Na Mszę przychodzi się tutaj tłumnie, gdy jest zamówiona intencja, np. w rocznicę ślubu albo za zmarłego. Natomiast na zwykłej niedzielnej Eucharystii pojawia się kilka osób – ubolewa ks. Mariusz Dębski, proboszcz parafii w Marco. Zadziwiająca jest mentalność tutejszych mieszkańców: niemal wszyscy mówią, że „kiedyś to było lepiej, bo do kościoła chodziło dużo ludzi”. Jednak gdy zapytać ich o własne zaangażowanie religijne, okaże się, że praktykują sporadycznie albo wcale.

Sanktuarium „ Matki Słowa”

w Kibeho – w Rwandzie

Historia Objawień

Autentyczność

Orędzie

Wizjonerki

Modlitwy

Litanie

Msze Św.

Homilie

Różaniec do Siedmiu Boleści;

1° Boleść - Starzec Symeon zapowiada Maryi,że miecz przeniknie Jej duszę

2° Boleść - Ucieczka do Egiptu

3° Boleść - Zniknięcie Jezusa w Jerozolimie

4° Boleść - Maryja spotyka Jezusa niosącego Krzyż

5° Boleść - Maryja pod Krzyżem

6° Boleść - Maryja otrzymuje martwe ciało swojego Syna

7° Boleść - Pogrzeb Jezusa

- Odmówić „Ojcze nasz” i 7x „Zdrowaś ”

- Na zakończenie odmówić
3x „Ojcze nasz”
3x „Zdrowaś”, aby uczcić łzy wylane w czas śmierci Jej Syna.
3x „Bolesne i Niepokalane Serce Maryi módl się za nami!”



                                   L U B L I N

                                   C U D



















Był 1949 r., w niedzielę 3 lipca w lubelskiej katedrze właśnie skończyła się Msza, kiedy nagle ktoś dostrzegł, jak z Obrazu Matki Bożej spływa krwawa łza. Wiadomość o tym wydarzeniu natychmiast obiegła całe miasto i okolice. Tak zaczęły się wydarzenia, które do historii przeszły pod nazwą: Cud Lubelski. Do świątyni przy ul. Królewskiej zaczęły napływać tłumy wiernych. Nie pomagały zapewnienia ówczesnych władz kościelnych, że nie ma dowodów na cudowność dostrzeżonego zjawiska. Nastrojów religijnego uniesienia nie ostudziły także działania komunistycznej propagandy, która za pośrednictwem mediów starała się za wszelką cenę wyszydzić całe wydarzenie, jak również ludzi, którzy uwierzyli w cud. Każdego dnia do katedry ciągnęło tysiące wiernych, aby pomodlić się w pobliżu obrazu. Wiadomość o cudzie rozchodziła się po całym kraju. Z całej Polski nad Bystrzycę przybywali pielgrzymi. Wtedy władze postanowiły działać. W pobliżu katedry organizowano także antyklerykalne demonstracje. Zdarzało się, że ich uczestnicy ścierali się z wiernymi. Ostatecznie władze państwowe uznały, że kościół nie panuje nad sytuacją i odciąga ludzi od pracy. Zaczęły się aresztowania wiernych. Do cel bezpieki i MO trafiło około 300 osób. Ostatecznie wierni zniknęli spod katedry, a przez długie lata o wydarzeniach w świątyni bano się mówić głośno, aby nie narazić się na represje. Film: Cud Lubelski - Z Archiwum IPN - YouTube Cud Lubelski

03 lipca 2013 - Homilia wygłoszona w 64. rocznicę “Cudu Lubelskiego”

Lubelski cud uznał oficjalnie papież Jan Paweł II. Koronacja obrazu Matki Bożej odbyła się w 1988 roku.

,,Było to 12 czerwca 1636 roku. Troje dzieci: dwie dziewczynki i jeden chłopiec z rodziny Sadowych, pasło krowy na pastwisku, na południe od wioski nad rzeczką Sołotwą w Słotwinie. Przed południem dzieci zauważyły u podnóża wzgórza, od wschodniej strony doliny wielką jasność, a w tym świetle piękną Panią w białych szatach z niebieską przepaską. Piękna Pani przemówiła tak: <Nie bójcie się dzieci! Przychodźcie tu często modlić się i powiedzcie ludziom, aby tu przychodzili się modlić. Jak będą szczerze Boga prosili, to Pan Bóg sprawi, że nawała wojenna, która grozi, tędy przechodzić nie będzie>. Po tych słowach piękna Pani zniknęła. Jeszcze 2 sierpnia i 8 września objawiła się dzieciom piękna Pani. W miejscu objawienia wytrysnęło źródełko, z którego płynie strumień po dziś dzień. Dzieci spełniły życzenie pięknej Pani i wszystko co widziały i przeżyły opowiedziały ludziom. Oni zaś postawili na miejscu objawienia krzyż, przy którym zaczęli się modlić. Potem na miejsce krzyża postawili drewnianą figurę Matki Bożej, wykonaną przez miejscowego rzeźbiarza".

http://nowiny.horyniec.info/

http://www.franciszkanie.horyniec.net/kaplica-w-nowinach-hor.html

http://dkawalko.wszia.edu.pl/index.php?id=zkk86

Opoka: Papież Franciszek

Radio Maryja: Franciszek video|Stream

Franciszek na Facebooku: Franciszek


Encyklika "Światło wiary"


Rozmowa z JEm. ks. kard. Tarcisio Bertonem,

sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej

Nieśmy wiarę poprzez świadectwo



"Santo subito" spełnia się








XXVIII Światowe Dni Młodzieży – Rio de Janeiro 2013

Hymn Światowych Dni Młodzieży w Brazylii







Pierwszy ateistyczny pomnik. Naprzeciw

http://forum.wp.pl/fid,13063,tid,937091,temat.html?ticaid=110dda



www.apchor.pl – nowa strona internetowa



Audycja dla chorych - http://www.radiomaryja.pl/szukaj/?q=Audycje+dla+chorych

Transmisje Mszy Świętej od Grobu Bł. Jana Pawła II Radio Maryja w czwartek 710 Słuchaj








11 października - bł. Jan XXIII, Papież

Bł. Jan XXIII - papież dobroci i pokoju

Jan XXIII. Sprawiedliwy wśród Narodów Świata?

Film: Dobry Papież Jan XXIII (film)

Recepta na radość: „ Jedynie przez dzień dzisiejszy starać się będę żyć dniem, nie rozwiązując problemów całego mego życia na raz.

Jedynie przez dzień dzisiejszy będę starał się o mój wygląd: ubiorę się skromnie, nie będę podnosił głosu, będę zachowywał się uprzejmie, nie będę krytykował nikogo; nie będę starał się ulepszyć i utrzymać w karności nikogo, za wyjątkiem siebie samego.

Jedynie przez jeden dzień dzisiejszy będę szczęśliwy wiedząc, że zostałem stworzony, by być szczęśliwy, nie tylko w przyszłym, ale również i na tym świecie.

Jedynie dzisiaj spełnię jakiś dobry uczynek i nie powiem o tym nikomu.

Jedynie na dzień dzisiejszy zrobię sobie program: może nie zrealizuję go w całości, ale wypełnię go.

Będę unikał dwóch słabości: pośpiechu i niezdecydowania.

Jedynie przez dzień dzisiejszy wierzyć będę silnie, że pomimo pozorów, dobra Opatrzność Boża opiekuje się mną tak, jakby nikt inny nie istniał na świecie.

Jedynie przez dzień dzisiejszy nie będę się lękał. W sposób szczególny będę bał się rozkoszować tym, co jest piękne i będę wierzył w dobroć. Mogę przecież przez 12 godzin robić to, co mogłoby mnie przerazić, gdybym myślał, że trzeba to będzie robić przez całe życie!

Tylko na razie przez 12 godzin: oto wielki sekret!

Co za sens ma życie uzależnione od jutra? “Ten kto żyje w uzależnieniu od jutra, żyje w uzależnieniu od swego pogrzebu!”

Dlaczego bandażować sobie głowę nim się ją zrani? “Dosyć ma dzień swojej biedy” – mawiał Pan Jezus (por. Ewangelia wg świętego Mateusza 6, 34).

Dopóki tygrys nie skacze na ciebie, licz że nie skoczy, albo że jest dobry. Cierpienie na wyrost jest trudem zmarnowanym. (Laura Vagliasindi)

14 sierpnia rozegrany zostanie towarzyski mecz piłkarskiej reprezentacji Włoch z Argentyną dedykowany Ojcu Świętemu: Zagrają dla Franciszka



http://chomikuj.pl/klerykanizm



Trzej żonaci mężczyźni przyjęli... święcenia diakonatu. Na świecie jest 30000, w Polsce jest 4.



harcerstwo http://1chdh.at.ua/



Drugi konkurs - W każdy piątek wakacji, na stronie malygosc.pl będzie pytanie. Odpowiedzi trzeba wysyłać; [email protected]. Prawidłową odpowiedź nr 1 nadesłała i została nagrodzona Natalia Muszko – Rabka-Zdrój

zapytaj Darmowe korepetycje Zadaj pytanie: [email protected]

14 lipca, niedziela: XX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

godz. 11.00 - Uroczysta Msza Św., której przewodniczyć będzie ks. abp. Leszek Sławoj Głódź - metropolita gdański, delegat KEP ds. Telewizji Trwam. Homilię wygłosi ks. abp. Wacław Depo – metropolita częstochowski, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP.

0 5 lipca 2013 - Fundacja Lux Veritatis - nadawca TV Trwam - otrzymała koncesję na nadawanie na multipleksie 1 od 27 kwietnia 2014 r.

TV Trwam dziękuje Polakom

Dziękujemy za poparcie dla TV Trwam

Nadal modlimy się o miejsce na multipleksie dla TV Trwam

Nowy Targ: Marsz górali w obronie TV Trwam

To jest w dalszym ciągu w jakimś sensie marsz w obronie TV Trwam. Oficjalne przyznanie miejsca na multipleksie 1 przez pana Dworaka to tylko słowa i papier. To z ich strony może być grą na zwłokę tym bardziej, że określili, iż TV Trwam może dostać miejsce dopiero pod koniec kwietnia, jak zwolni je TVP. Szef telewizji powiedział tymczasem, że nie wiadomo czy zdążą opuścić to miejsce. Jedno drugiemu przeczy” – powiedział Bogdan Freitag, współorganizator marszu.

Radio Watykańskie - Egipt: atak na koptyjskokatolicką parafię

◊   Grupa islamskich fundamentalistów zaatakowała katolicką parafię koptyjską w mieście Deldżija w środkowym Egipcie, ok. 60 km od Minji. Podpalili oni plebanię kościoła św. Jerzego, a także inne budynki parafialne. Do incydentu doszło tuż po tym jak egipskie wojsko odsunęło od władzy prezydenta Muhammada Mursiego.

„Dzięki Bogu nie było zabitych ani rannych, ale nadal pozostajemy w stanie alarmowym. Fundamentaliści zamknęli drogi umożliwiające wjazd do miejscowości. Zapowiadają, że wszystko zniszczą, a teraz znowu próbują nacierać na kościół. Lokalna policja nie jest w stanie nam pomóc, więc poprosiłem o wsparcie wojsko w Kairze” – powiedział agencji Fides koptyjskokatolicki ordynariusz Minji bp Botros Fahim Awad Hanna.

Atak na parafię św. Jerzego był jak dotąd najpoważniejszym incydentem, chociaż przypadki gróźb czy zastraszania odnotowano również w innych miejscach Egiptu. Jest to konsekwencją poparcia przez chrześcijan działań wojska, które odsunęło od władzy prezydenta Mursiego, prowadzącego politykę islamizacji kraju. Zatem muzułmańscy fundamentaliści mszczą się. Zwrócił na to uwagę rzecznik prasowy egipskiego episkopatu w rozmowie z organizacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Ks. Rafik Greiche podkreśla, że „wojsko nie dokonało puczu, ale obaliło prezydenta z woli ludu”.

Również emerytowany patriarcha koptyjsko-katolicki uważa, że w Egipcie nie było wojskowego zamachu stanu, ale wysłuchano głosu przeważającej większości narodu. Kard. Antonios Naguib wskazał jednak, że „trzeba zachować czujność, by przyszłość kraju nie była naznaczona przemocą i rozlewem krwi”. Zdaniem purpurata „Egipt powinien wejść na drogę pozytywnej świeckości, która zagwarantuje każdemu prawo do praktykowania i wyznawania własnej religii”.


Po raz kolejny Facebook ujawnił swe antychrześcijańskie oblicze. Profil ze skrajnie bluźnierczą treścią, obrażającą naszego Pana Jezusa Chrystusa i Najświętszą Marię Pannę zdaniem władz portalu nie narusza standardów i może dalej funkcjonować. 

Użytkownicy społecznościowego portalu Facebook niejednokrotnie musieli zetknąć się z profilami, która w sposób jawny i skrajnie bluźnierczy obrażają ludzi wierzących i drogie im symbole. Ze szczególną perfidią, można by rzec szatańską wręcz, atakowane jest chrześcijaństwo. Krzyż i inne symbole tak ważne dla wyznawców Chrystusa są w plugawy sposób używane do zwiększenia „popularności” „osobistych wrogów Boga”, jak sami siebie często określają. Atakowani są księża, siostry zakonne a nawet osoba obecnego papieża jak jego poprzedników. 

To, że wśród internautów jest spora ludzi opętanych nienawiścią do chrześcijaństwa, nie zaskakuje. Wszak już nasz Pan Jezus Chrystus zapowiedział, że jego wyznawcy będą „w nienawiści u wielu”. Jednak oburzająca dużo bardziej jest liberalna polityka władz FB wobec tego typu wpisów. 

Portal nocristianofobia.org opisuje jeden z wielu istniejących profili na FB, który z bluźnierczym rozmachem godnym ostatnich kręgów piekieł, drwi z Najświętszej Panny Marii i jej dziewiczego macierzyństwa. Twórca profilu obraża i kpi także z osoby naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Na płynące od internautów zgłoszenie nadużycia, Facebook zareagował w charakterystyczny dla siebie sposób. Z jednej strony władze serdecznie dziękują za zgłoszenie i zapewniają, że tego typu działania jest z ich strony doceniane, lecz w ich opinii materiały „nie naruszają standardów wspólnotowych dotyczących mowy nienawiści”. 

W Internecie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o usunięcie bluźnierczego profilu. Podpisało ją już blisko 3500 osób.

Sprzeciw wobec obrażania chrześcijan na Fejsie

"Zło jest bezsilne, jeśli dobrzy są nieustraszeni". Celem istnienia grupy jest ułatwienie wzajemnego informowania o wszelkich incydentach związanych z naruszeniem ochrony prawnej przysługującej chrześcijanom. Coraz częściej na FB można trafić na treści w wulgarny i bezprawny sposób obrażające uczucia religijne chrześcijan. Nie mogą one pozostać bez odpowiedzi.

Art. 196 KK stanowi: ,,Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno
ści albo pozbawienia wolności do lat 2"

Podobnie jak wyznawcy innych religii, nie możemy być obojętni wobec bezmyślnego atakowania naszych wartości. Polskie prawo gwarantuje chrześcijanom wolność od zniewagi.

Niewiele potrzeba. Nie musimy zmieniać praw i zasad, wystarczy monitorować ich przestrzeganie i egzekwowanie. Zgłaszajmy do moderatorów FB wszelkie przypadki naruszania wolności religijnej w postaci znieważania i obrażania chrześcijan, poprzez kliknięcie przycisku "Zgłoś" lub "Zgłoś element".

Linkujmy, również w tej grupie wszelkie przypadki łamania prawa.

Dane kontaktowe

Strona internetowa -

http://facebook.com/sprzeciw



Kiedy Polak ci pomoże?

Temu samemu człowiekowi ludzie

gotowi są pomóc

albo przejść obojętnie obok niego.

Zależy od tego, jak jest ubrany.


A oto rezultaty oryginalnego eksperymentu, przeprowadzonego w warszawskim metrze. Leżący na ziemi elegancko ubrany mężczyzna nie czekał długo na pomoc przechodniów.

Ten sam aktor, ale ucharakteryzowany na zaniedbanego clocharda wzbudził jedynie zainteresowanie przechodzącego pijaka. Stojący obok policjanci pochylają się nad aktorem, dopiero gdy zauważają, że wydarzenie rejestrują cztery kamery.


Na pomysł eksperymentu wpadli doktorant Filip Konopczyński i pracownik Wyższej Szkoły Nauk Społecznych "Pedagogium" Stanisław Lewandowski.

Możliwe, że spodziewali się takiego wyniku, ale nie podejrzewali, że dysproporcja będzie tak duża.

Dlaczego reagujemy w tak uproszczony sposób?

"W postrzeganiu ludzi i zjawisk Polacy posługują się prostym mechanizmem percepcji fizjonomicznej, charakterystycznej zwłaszcza dla dzieci. Oceniają innych nie na podstawie doświadczeń pozytywnych czy własnych, ale posługując się kodami kulturowymi"

niedz., 7 lipiec - Msze święte na żywo po polsku

Sanktuarium Matki Bożej w Turzy Śląskiej – 800 Mszę świętą

Kaplica Klasztorna w Łagiewnikach - 830 Mszę Św.

Irlandia, Msza św. w jęz. polskim - 1100 Mszę Św.

Niemcy, Msza św. w jęz. polskim - 1100 Mszę Św.

Chicago, Stany Zjednoczone - 1500 Mszę Św.

Łagiewniki - Koronka i Msza św. - 1500 Mszę Św.

Parafia w Cork, Irlandia, Msza po polsku - 1900 Mszę św.

Bazylika p.w. św. Jakuba, Szczecin - 2100 Mszę Św.

RADIA I TELEWIZJE: http://www.kmdm.pl/live.php

Kamery: FATIMA, LOURDES,























ARCHIWUM

Ogłoszenia 30.06.2013
Ogłoszenia 23.06.2013

Ogłoszenia 16.06.2013
Ogłoszenia 09.06.2013

Ogłoszenia 02.06.2013
Ogłoszenia 26.05.2013
Ogłoszenia 19.05.2013
Ogłoszenia 12.05.2013
Ogłoszenia 05.05.2013
Ogłoszenia 28.04.2013
Ogłoszenia 21.04.2013
Ogłoszenia 14.04.2013
Ogłoszenia 09.04.2013
Ogłoszenia 07.04.2013
Ogłoszenia 31.03.2013
Ogłoszenia 24.03.2013
Ogłoszenia 17.03.2013
Ogłoszenia 10.03.2013
Ogłoszenia 03.03.2013
Ogłoszenia 24.02.2013
Ogłoszenia 17.02.2013
Ogłoszenia 10.02.2013
Ogłoszenia 03.02.2013
Ogłoszenia 27.01.2013
Ogłoszenia 20.01.2013
Ogłoszenia 30.12.2012